|
28.06.2010 09:42 |
|
Ostatnio dużo się mówi o promocji miasta i powiatu, sposobach ściągania inwestorów. Pojawiają się propozycje, czy to wybudowania lotniska dla helikopterów, czy też utworzenia Muzeum Polonii, choć do tej pory nie podano skąd wziąć do niego eksponaty.
O wiele łatwiej byłoby już wypełnić sale wystawowe w Muzeum Miasta Gniezna.
Turyści przyjeżdżają do naszego miasta zwiedzić katedrę i ewentualnie wybrać się na obiad do restauracji w centrum. I dobrze, że nie zagladają do odleglejszych miejsc. Bo co by wtedy zobaczyli?
Zapewne:
- skandalicznie przycięte drzewa przy Urzędzie Miejskim,
- pozapychane studzienki kanalizacyjne,
- zdewastowany trawnik przy ul. Paczkowskiego, którego nie można przemienić w przydatny dla mieszkańców parking, gdyż inwestycja ta nie jest ujęta w jakimś planie, czy programie.
Dzięki istnieniu Strefy Ograniczonego Postoju i konieczności, co pewien czas, wnoszenia opłaty, wielu turystów nie myśli o kolejnych atrakcjach, tylko o jak najszybszym wyjeździe z miasta. Póki nie powstanie bezpłatny buforowy parking, to opowiadania o rozwoju lokalnej turystyki można „między bajki włożyć”.
Włodzimierz Bartkowiak
|